Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uroda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

Truskawki- dlaczego są takie zdrowe i "odchudzające"?

Witajcie,

Wybaczcie moją długą przerwę w pisaniu tego bloga, ale robienie dwóch kierunków jednocześnie i pisanie pracy magisterskiej jest dość czasochłonne i niestety zaniedbałam swoją "pracę" :D

Bardzo mi z tego powodu przykro ale już do Was wracam.

Tematem głownym ( na odkupienie win ;p) będą truskawki, a właściwie ich wielorakie zalety. 

Wydaje mi się, że nie ma człowieka, który nie lubiłby tych owoców, ale los bywa przekorny więc na pewno ktoś taki się znajdzie. Jednakże, nie zmienia to faktu, że truskawki są w tym okresie wakacyjnym wszechobecne i wszechpochłaniane w prawie nieograniczonych ilościach.

Jestem osobą, ciekawską dlatego pochłaniając kiedyś całą miseczkę tego dobrodziejstwa, zaczęłam się zastanawiać: czy one faktycznie mają jakiś zbawienny wpływ na organizm?

Zagłębiłam się w temacie i odpowiedź jest prosta: MAJĄ!

Ale przejdźmy do rzeczy.

1. Wartości odżywcze:

Porcja 100 g truskawek zawiera 60 mg witaminy C, co pokrywa dzienne zapotrzebowanie. Jest w nich też sporo witamin z grupy B, a także niewielkie ilości witaminy A i E, oraz mikroelementy: chroniące przed anemią żelazo, wzmacniające kości wapń i fosfor.

kalorie - 28
węglowodany - 7,2 g
białko - 0,7 g
tłuszcze - 0,4 g
błonnik - 1,8 g
indeks glikemiczny (IG) truskawek - 40

Mikro- i makroelementy w truskawkach (100 g)


wapń - 16 mg
żelazo - 0,41 mg
magnez - 13 mg
fosfor - 24 mg
potas - 153 mg
sód - 1 mg
cynk - 0,14 mg

Witaminy w truskawkach (100 g)


witamina C - 60 mg
witamina A - 1 μg
witamina E - 0,29 μg
witamina B1 (tiamina) - 0,024 mg
witamina B2 (ryboflawina) - 0,022 mg
witamina B3 (PP) - 0,386 mg
witamina B6 - 0,047 mg

Źródło:  USDA National Nutrient Database

Jak widać, można się najeść niewielkim kosztem kalorycznym, ale ze znacznym dodatkiem witamin i minerałów. :)


2. Truskawki pomogą Ci schudnać.

Truskawki zawierają pektyny, które są frakcjami błonnika. Prosto mówiąc, są to cukry, pobudzające pracę jelit. Ponadto, zawarte w truskawkach kwasy organiczne regulują trawienie i przemianę materii. Owoce składają się głównie z wody, wiec są moczopędne (wspomagają pracę jelit i pomagają uzyskać spadek wagi) 
Można się o tym przekonać na własnej skórze :)



3. Odkwaszają organizm
Zbyt częste spożywanie słodyczy, czarnej herbaty, serów powoduje nadmierne zakwaszenie organizmu. Skutkiem tego jest  złe samopoczucie: wzdęcia, zgaga, ciągłe zmęczenie, nerwowość, trądzik. Truskawki, nalezą do roślin silnie alkalizujących (zasadotwórczych), Dzięki temu, pomogą nam oczyścić organizm i zniwelować negatywne skutki nieprawidłowego odżywiania się.

4. Wybielają zęby

Dzięki zawartości kwasu jabłkowego są naturalnym wybielaczem do zębów. Zapobiegają też osadzaniu się kamienia nazębnego.

5. Ułatwiają przyswajanie żelaza

"Truskawki zawierają żelazo (w 100 g tych owoców jest ok. 0,7 mg tego związku), ale także pokaźną dawkę witaminy C, która jak wiadomo ułatwia przyswajanie tego pierwiastka. Z tego względu zaleca się, by wegetarianie i osoby, które jedzą mało mięsa zaraz po spożyciu bogatych w żelazo warzyw, zjadły np. garść truskawek (to ważne, ponieważ przyswajalność żelaza z produktów roślinnych wynosi zaledwie kilka procent)."  [onet.pl]


6. Właściwości kosmetyczne

Dzięki sporej dawce witaminy C, wapnia, fosforu i krzemu, truskawki wzmacniają, ujędrniają i uelastyczniaja skórę. 
Maseczka z truskawek pomaga zmniejszyć widoczność zmarszczek i piegów. 
Przepis z onetu: " Surowe owoce wystarczy zgnieść na papkę (wzbogacić ją można sokiem z cytryny, naturalnym twarożkiem, słodką śmietanką lub ubitym na sztywno białkiem jaja kurzego). Maseczkę nakładamy na twarz i szyję, zmywamy ciepłą wodą po ok. 10 minutach."
Szczerze mówiąc jeszcze jej nie wypróbowałam, ale dziś mam mega michę truskawek więc jest okazja :D. 


7. Inne właściwości zdrowotne:

- obniżają poziom złego cholesterolu LDL
- chronią przed szkodliwym promieniowaniem UV
- regulują poziom cukru we krwi
- chronią przed rakiem


Mam nadzieję, że te wiadomości "zebrane do kupy" Wam się przydadzą i zachęcą, do częstszego spożywania tych owoców :)

Buziaki i czekam na Wasze komentarze :)

niedziela, 1 marca 2015

Ziaja, Pietruszkowy krem pod oczy i na powieki przeciw zmarszczkom- moja opinia

Witajcie kobitki :)

Chciałabym Wam dziś przedstawić mój kolejny kosmetyczny eksperyment.

Mam 22 lata, niedługo stuknie 23, a że zauważyłam pod swoimi oczami coraz większe cienie i delikatne kurze łapki, postanowiłam kupić sobie krem pod oczy.

Czym się kierowałam podczas wyboru?

Kosmetyk miał być w miarę przystępnej cenie, do skóry młodej, nawilżający, niepowodujący podrażnień i stanów alergicznych.

Postanowiłam, kupić krem pietruszkowy Ziaji.



Jak go oceniam?

Krem ma swoje zalety. 
Po pierwsze jest tani, ok. 7 zł.
Po drugie, ma lekką konsystencję, nie lepi się, w miarę szybko się wchłania, nie ma wyczuwalnego zapachu.
Nie zauważyłam żeby powodował podrażnienia, ale kiedy dostanie się do oczu zaczyna szczypać, więc lepiej uważać.

Jakie są efekty stosowania?

Nie zauważyłam po miesiącu żadnych konkretnych zmian. Kurze łapki mi się nie zredukowały.

Co do cieni i tzw "worków" pod oczami. Myślę, że delikatna poprawa jest. 

W każdym razie, za tę cenę, jeżeli nie potrzebujecie radykalnej zmiany wizerunku a jedynie nawilżenia skóry to polecam.
Jeśli jednak oczekujecie poprawy kondycji skóry- spróbujcie poszukać czegoś lepszego :))

Zapraszam na bloga i do komentowania :)

piątek, 20 lutego 2015

serum na gęste rzęsy i brwi- l'biotica

Witajcie moje drogie kobietki!

Domyślam się, że część z Was ma jakieś problemy z rzęsami/brwiami. Zapewne głównie chodzi o ich gęstość i długość?

Zawsze cieszyłam się można powiedzieć- idealnym owłosieniem moich oczu, ale długotrwałe stosowanie tuszów do rzęs, pocieranie wacikami przy demakijażu spowodowało, że rzęsy zaczęły mi wypadać.

Koleżanka poleciła mi aktywne serum do rzęs l'biotica


Ona była nim zachwycona. jej koleżanka też... Akurat była przecena w drogerii i specyfik kupiłam za 12 zł.
Potem poczytałam sobie kilka komentarzy w internecie na ten temat. Jak wiadomo- zdania były podzielone. Część internautek była zadowolona, część wręcz przeciwnie.

Ja nie mogę narzekać. Efekty największe widzę gołym okiem po pomalowaniu rzęs. Znów ludzie mowią mi, że mam super długie i gęste rzęsy.

Jak stosowałam?
Codziennie przed spaniem rozczesywałam rzęsy szczoteczką z serum.
Można robić to dwa razy dziennie, pewnie efekt będzie szybszy/większy, ale dla mnie to nie było funkcjonalne.

Pokazuję Wam zdjęcia moje przed i po, nie są niestety z tej samej perspektywy ale wydaje mi się, że różnicę można łatwo zauważyć. To jest efekt po ok 1,5 miesiąca w miarę regularnego stosowania. (zdarzył się tydzień przerwy)



Osobiście uważam że serum jest godne polecenia. Nie kosztuje majątku, a znacznie poprawia kondycję rzęs i brwi.

Spróbujcie

Dajcie znać co Wy o nim sądzicie :))



niedziela, 2 listopada 2014

Młoda skóra w każdym wieku- sposoby Japonek

Jakiś czas temu skończyłam 23 lata i zaczęłam się interesować różnymi sposobami zachowania młodej i jędrnej skóry oraz świeżego wyglądu. Czytam wiele, sprawdzam na sobie różne metody, ale uważam, że największymi specjalistkami w zakresie dbania o urodę są Japonki.




Moim zdaniem świetnie potrafią podkreślić urodę delikatnym makijażem i zdrowym trybem życia doskonale dbają o swoje ciała i umysły.

Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma poradami z kraju Kwitnącej Wiśni.

1. Nie wychładzaj organizmu: Japonki nie przepadają za zimnymi napojami. Piją zazwyczaj tylko te ciepłe: kawy, herbaty, a nawet wodę. W Japonii panuje przekonanie, że zimne napoje utrudniają trawienie pokarmów oraz zmniejszają rozpuszczanie niechcianych tłuszczy, które znajdują się w pożywieniu. Japonki nie stawiają więc na orzeźwienie oraz ochłodzenie organizmu, lecz żyją w zgodzie z potrzebami swoich ciał. Ciepła biała lub zielona herbata działa ponadto korzystnie na układ krążenia, zapobiegając zmianom miażdżycowym oraz pobudzając metabolizm. Krążą nawet opinie, że prawdziwa Japonka posiada przy sobie zawsze napar z zielonej herbaty, który stanowi bombę antyoksydantów.

2.Masaż twarzy: krem najlepiej wklepywać w twarz i szyję lub delikatnie wmasowywać okrężnymi ruchami. Ważne jest, żeby nie naciągać skóry.

Odmładzający masaż twarzy

Broda i szyja - wykonujemy delikatne, okrężne ruchy, kierując się ku górze.
Odmładzający masaż szyi
Policzki - masujemy wierzchem dłoni od brody do skroni, a następnie od nozdrzy ku skroniom.
Masaż twarzy
Nos - palcem środkowym i wskazującym masujemy od czubka do miejsca między brwiami.
Odmładzający masaż nosa
Oczy - delikatne oklepywania od zewnętrznego kącika oczu, idąc dolną powieką ku nasadzie nosa, przechodząc nad okiem z powrotem ku skroniom.
Odmładzający masaż oczu
Czoło- masujemy od środka czoła ku skroniom.
Odmładzający masaż czoła

3. Zadbaj o inne newralgiczne strefy: Japonki dbają pieczołowicie nie tylko o skórę twarzy, ale również o miejsca newralgiczne: szyję, dekolt i dłonie. Istnieje powiedzenie, że kobiece dłonie są jak jej druga twarz, dlatego kremy i sera przeciwzmarszczkowe są również wmasowywane w te części ciała. Nie zapominają też o szyi i dekolcie. Chronią je nie tylko kremami nawilżającymi, ale również filtrami przeciwsłonecznymi, które nie tylko zmniejszają narażenie na promieniowanie UVA i UVB (główna przyczyna starzenia skóry).
4. Kosmetyki z perłami: Perły są stosowane w kosmetyce japońskiej od wieków. Puder z pereł wygładza skórę, przyspiesza gojenie i wspomaga regenerację komórek naskórka. Stosowany jako zwieńczenie makijażu zmiękcza rysy twarzy oraz stanowi lekki kamuflaż dla rozszerzonych porów. Gotowy proszek z pereł stanowi również składnik maseczek; w Japonii popularna jest maseczka z pereł oraz białka jaj i cytryny: pół łyżeczki proszku perłowego wymieszać z białkiem oraz paroma kroplami soku z cytryny. Maseczka ta ma działanie wybielające oraz zwężające pory.
5. Zdrowe odżywianie:  Japonki dbają nie tylko o swój wygląd zewnętrzny, ale również zwracają uwagę na to, co ląduje u nich na talerzach. Nie znajdziemy w ich menu fast-foodów, smażonych i ciężkostrawnych rzeczy oraz gazowanych napojów. Pokarmy bogate w kwasy tłuszczowe (ryby),związki mineralne (kiełki, grzyby) oraz witaminy (świeże owoce i warzywa) sprzyjają zachowaniu zdrowej i gładkiej cery. Codziennością jest również jedzenie owoców morza(bogactwo cynku) i alg morskich, które są znane ze swoich właściwości antyoksydacyjnych. Dodatkowo unikają smażenia na głębokim tłuszczu; znacznie bardziej preferowane jest gotowanie na parze, które sprawia, że pokarmy zachowują pełnię składników odżywczych.
6. Dzień bez makijażu:  Mieszkanki Kraju Kwitnącej Wiśni uwielbiają się malowaći nie boją się eksperymentować z makijażem. Niestety same wiedzą, jak nadmiar podkładu, pudru i różu utrudnia "oddychanie skóry", która przygnieciona tyloma warstwami make-up'u nie ma szans na regenerację. Dlatego też jeden dzień w tygodniu (np. sobota) warto poświęcić na to, byskóra odpoczęła od całotygodniowej kolorówki. Daj odpocząć skórze nie kładąc chociaż tego jednego dnia jakichkolwiek, nawet tych najzdrowszych i mineralnych kosmetyków. Sama zobaczysz, że skóra szybko Ci się odwdzięczy!
7. Sport i zdrowy styl życia!: Japonki nie zapominają o podstawowych zasadach zachowania zdrowego ciała i ducha. Wiele z nich chodzi na relaksujące zajęcia jogi lub pilatesu. Ćwiczenia wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn dzięki wydzielanemu podczas wysiłku fizycznego potu. Poza tym dbają o to, by jeść często małe porcje pożywienia oraz... regularnie się wypróżniać, co również wpływa na stan skóry. Nie przepadają za używkami takimi jak alkohol czy papierosy, które odbijają się niekorzystnie na zdrowiu organizmu. 

Mam nadzieję, że Wy również zechcecie skorzystać z tych kilku mądrych porad. Ewa Chodakowska dba o to byśmy były piękne i wysportowane, ale ważne żebyśmy też świetnie i młodo wyglądały, a co najważniejsze: Tak się czuły... 
Jak wiadomo, najlepszym kosmetykiem jest Uśmiech, więc kobiety, do dzieła! 


piątek, 31 października 2014

Rozstępy? Z nimi też można sobie poradzić!

Moi drodzy czytelnicy,

Zapewne od okresu dorastania, też nabawiliście się sporej ilości takich cholerstw jakimi są rozstępy. Niestety jest to nieodłączny efekt tego procesu, jak i m.in. tycia, szybkiego chudnięcia.

Czym są właściwie rozstępy?

Rozstępy to uszkodzenia skóry właściwej, która jest odpowiedzialna za sprężystość skóry. Rozstępy wyglądają jak czerwone linie na ciele, które z czasem robią się białe. Jeśli już się pojawiły, nie znikną całkowicie bez interwencji chirurgicznej. Można jednak sprawić, by były mniej widoczne. 



Skupmy się najbardziej na ostatnim zdaniu.
90 % artykułów, które czytałam zawsze zawierają w sobie sporą ilość metod dostępnych w salonach kosmetycznych, urody, etc. Nie oszukujmy się. Sporej części z nas nie stać na te zabiegi, z różnych innych względów też nie mamy do nich dostępu.
Czy to oznacza, że mamy być skreślone pod względem pięknej, jędrnej skóry?

Otóż nie!

Na blogu przedstawiam głównie informacje, porady, które sprawdziły się w moim przypadku. Nie są to więc suche informacje wyssane z palca, które komuś tam kiedyś pomogły.

Mam trzy sprawdzone sposoby na znaczne polepszenie wyglądu skóry, które stosowane razem, przynoszą dość spektakularne efekty.

  1. Odpowiednia dieta i ćwiczenia- czynnik przytaczany w każdym możliwym artykule, ale ma w sobie sporo racji. Jak wspomniałam w poprzednim poście, ćwiczenia znacznie ujędrniają skórę. Natomiast dieta może wpływać na syntezę kolagenu w naszym organizmie oraz ogólne polepszenie stanu skóry. Co warto jeść?
    Produkty bogate w witaminę K oraz cynk
  • zielone warzywa liściaste
  • pomidory
  • wątróbka
  • nabiał
  • orzechy
  • kiełki
  • owoce morza
  • pestki dyni

  1. Masowanie skóry dotkniętej rozstępami szorstką rękawicą/ peelingi gruboziarniste
    Masować należy skórę okrężnymi ruchami kilka minut, aż do jej zaczerwienienia i uczucia lekkiego pieczenia. Taki ekstremalny peeling, powoduje ścieranie naskórka, a jak wiemy, intensywne ścieranie, powoduje, że komórki szybciej się dzielą, co powoduje szybsze „grubienie” skóry. Takie tłumaczenie dookoła na przód, ale działa.
  2. Smarowanie skóry masłem shea/ oliwką dla dzieci/ kremem na rozstępy.
    Szczerze mówiąc uważam, że nie ma to większego znaczenia, chodzi bowiem o to by skóra była dobrze nawilżona, mniej narażona na zerwanie włókien.
    Szukając w internecie jakiś zdjęć rozstępów trafiłam na takie Przed i Po stosowaniu specjalnej terapii usuwającej rozstępy.
    Z całą pewnością i szczerością, mogę stwierdzić, że moje zabiegi, znacznie tańsze i łatwiejsze przynoszą baaardzo podobne efekty.
    Moje rozstępy są teraz widoczne jeśli ktoś się dokładnie przyjrzy pod światło, albo napnie bardzo skórę. Ja z efektów jestem zadowolona.


Mam nadzieję, że Wy spróbujecie i też będziecie.

Miłego wieczoru i dnia;)
Komentujcie, inspirujcie mnie. Chętnie czegoś się dla Was dowiem ;)



wtorek, 28 października 2014

Domowe i sprawdzone sposoby na cellulit

Moje drogie,

Zwracam się właśnie typowo do kobiet, gdyż to głównie nasz problem. Ja osobiście nie znam mężczyzny, który miałby ten problem.
Dlaczego mamy takiego "pecha"?
Odpowiedź jest prosta: kobiece hormony. Ponadto zatrzymanie wody w organizmie przed okresem, czyli tzw cellulit wodny.

Warto zauważyć, że cellulit to nie to samo co cellulitis!

Cellulit to właśnie skórka pomarańczowa z którą walczymy.

Cellulitis to zapalenie tkanki łącznej spowodowane przez bakterie.

Przechodząc do sedna sprawy, stawiałam sobie od kilku dobrych lat jedno pytanie:

JAK SKUTECZNIE POZBYĆ SIĘ CELLULITU???

Moje sprawdzone sposoby:

1. Peeling kawowy- słyszycie o nim pewnie nie pierwszy raz. Nie dziwi mnie to, bo naprawdę wspaniale wygładza i zmiękcza skórę. W czym tkwi jego fenomen? Kofeina rozszerza naczynia krwionośne, udowodniono, że rozkłada komórki tłuszczowe. Działa ujędrniająco i przeciwstarzeniowo, dzięki zawartym w niej polifenolom.
Mój przepis na peeling:
- ziarna kawy sypanej, wcześniej zaparzonej.
- olejek lub żel z wyciągiem z drzewa herbacianego ( dodatkowe oczyszczanie skóry)
- żel pod prysznic nawilżający lub odrobina oliwy z oliwek
- odrobina cynamonu.


2. Masaż:  Najlepiej wykonywać go szorstką rękawicą ( spory wybór w drogeriach) okrężnymi ruchami od kostek, w górę ciała, aż do brzucha. Taki zabieg pozwala na ujędrnienie skóry, poprawia ukrwienie skóry, polepsza obieg limfy i usuwanie toksyn z organizmu.

3. Masaż bańką chińską:  Bańki chińskie można dostać w każdej aptece za ok 12 zł (komplet). 
Podciśnienie wykorzystywane w tym zabiegu pozwala na zmniejszenie nie tylko skórki pomarańczowej, ale też rozstępów. 
Skórę wcześniej posmarowaną tłustym kremem lub olejkiem/ oliwką, należy masować tak jak w przypadku rękawicy- od dołu ciała, do góry. Zasysamy powietrze na skórze i przeciągamy tak zassaną bańkę po danej części ciała.



4. Picie wody: woda pozwala na wypłukanie toksyn z organizmu, dlatego tak ważne jest picie jej w odpowiednich ilościach. Gdzieś zauważyłam fajną metodę, jak się zmusić do picia wody, jeśli nie ma się na to ochoty: 
5. Ćwiczenia fizyczne:  Jak wiadomo cellulit jest bardzo widoczny w rejonach pozbawionych jędrności, a co działa lepiej na jędrność jak nie ćwiczenia? Ćwiczenia budują tkankę mięśniową, która nie dość, że ujędrnia skórę ( zwiększa się powierzchnia przyczepu skóry do mięśni), ale też rozbijają tkankę tłuszczową. 


Ja stosując te wszystkie metody razem, już po tygodniu widziałam pierwsze efekty. 
Grunt to systematyczność i nastawienie. Kilka zabiegów, a potrafią podnieść samoocenę!


poniedziałek, 27 października 2014

Olejowanie włosów- łatwy i naturalny sposób na piękne włosy

Witajcie znów :)

Chciałabym poruszyć motyw olejowania włosów. Szczerze mówiąc pierwszy raz się spotykam z tym zagadnieniem.
Wcześniej owszem, słyszałam o wcieraniu we włosy olejków, ale po pierwsze: nie wiedziałam na jakich zasadach to robić, a po drugie nie sądziłam, że daje to takie efekty...

Oto zdjęcie, które spowodowało, że zainteresowałam się tym bardziej i postanowiłam wypróbować:


Zdjęcie widziałam chyba na zszywce, a potem znalazłam w reklamie jakiejś odżywki do włosów.

Kilka słów, które należy powiedzieć na temat tego zabiegu.

Nadaje się do każdego rodzaju włosów. Zniszczonych, wypadających, połamanych, z rozdwojonymi końcówkami itd.
Skutecznie zapobiega łupieżowi, nadaje włosom głęboki blask i połysk. Wygładza je, podkreśla naturalną linię skrętu przy włosach kręconych, odżywia skórę głowy.
Czyli jak widać: mnóstwo plusów.

Jak ma przebiegać zabieg:

Najlepiej wykonywać go 1-3 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb. Ja mam zamiar to robić maksymalnie dwa razy, gdyż moje włosy nie są jakoś bardzo zniszczone.
Najlepiej olejek podgrzać lekko w kąpieli wodnej bo wtedy lepiej wnika w łuski włosa. Nie trzeba jednak tego robić.
Ponoć bardzo dobrze jest wmasować olejek również w skórę głowy, co spowoduje jej lepsze ukrwienie i zrelaksuje, ale ja wolę tego nie praktykować. Coś czuję, że łatwo można by się nabawić przetłuszczania włosów....

Ale do rzeczy:

Olejek,najlepiej pochodzenia naturalnego np. masło shea, oliwa z oliwek w niewielkiej ilości wcierać w kolejne pasma włosów zachowując bezpieczny odstęp od nasady ( czyli jakieś 5-10 cm od skóry głowy) . Ważne jest, aby nie nakładać dużej ilości olejku bo niepotrzebnie obciążymy fryzurę i będziemy zmuszone do kilkukrotnego umycia włosów.
Następnie zakładamy na włosy foliowy czepek i owijamy głowę ręcznikiem. Tak przygotowaną mumię pozostawiamy na 30 minut.

Należy pamiętać, żeby nie przedłużać znacząco zabiegu, gdyż niepotrzebne obciążenie włosów może doprowadzić do ich wypadania.  Niewskazane jest też stosowania szamponów i odżywek z silikonami.
Ja od siebie mogę polecić szampon rzepowy "joanna".

"Do włosów suchych i zniszczonychpolecany jest olejek migdałowy, arganowy, jojoba, kokosowy, sezamowy i musztardowy (z kozieradki).

 W przypadku włosów ze skłonnością do przetłuszczania warto zastosować oliwę z oliwek, olejek sezamowy, winogronowy i jojoba.

 Do walki z łupieżemzaleca się olejek z drzewa herbacianego." 


Ktoś podejmuje się walki o piękne i lśniące włosy razem ze mną? :)
Zachęcam!



niedziela, 12 października 2014

Projekt dieta: dzień 0.

Niedziela, pobyt w domu, to nie najlepszy okres żeby schudnąć, ale jakoś starałam się trzymać diety.
Wiem, że takie wymówki jak dzień tygodnia nie mają prawa bytu, jednak szczerze powiem- mam osłabioną wolę w weekendy..

Niżej zamieszczam spis moich dzisiejszych posiłków.
Nie jest idealnie, ale się starałam.
Od jutra zaczynam prawdziwy projekt dieta.


[ wiadomo, pewnie projekt wzbudzi wiele kontrowersji, niechęci i innego rodzaju negatywnych emocji, ale zaznaczam: NIE zachęcam do stosowania takich diet, modyfikacji żywieniowych na dłuższy okres, osobom z zaburzeniami odżywiania, matkom karmiącym, wszelkiego rodzaju osobom o nieodpowiednim podejściu do diet. Chcę jedynie pokazać jakie są skutki tygodniowego eksperymentu, czego się można spodziewać. Mnie osobiście czegoś takiego w internecie brakowało]

Założenia diety tygodniowej :

maksymalna podaż węglowodanów: 50g
maksymalna ilość kalorii: 950
trening: min 4x w tygodniu

Stay fit&healthy&motivated


Translate